środa, 14 lutego 2007

Guano Apes "Proud Like A God"









Rok: 1997
Wydawnictwo: Supersonic
Gatunek: rockowo

Prosto i przejrzyście

Gdy tylko "Open Your Eyes" pojawiło się klipem na ekranie mojego odbiornika telewizyjnego, poczułem wielką sympatię do tego niemieckiego zespołu. Melodyjnośc utworów, przebojowe wręcz brzmienie i tendencja do łatwego zapadania w pamięć zdecydowały o tym, że pierwszy album GA został niemiłosiernie przemielony przez rolki taśmoodtwarzacza mego. Ot dwie gitary, niewielka perkusja i równie niewielka, a może nawet mniejsza, Sandra za mikrofonem to fuzja całkiem przyzwoita i w zupełności wystarczająca. Bez nikomu niepotrzebnych fajerwerków, ozdobników, bez pitolenia, prosto i przejrzyście - tak można pokrótce określić muzykę zawartą na ich debiutanckim albumie. Teksty nieskomplikowane, poprawnie wyśpiewane bez germańskich śladów (bądź się mi tak zdaje jeno). Ulubiony kawałek z tej płyty to chyba, pomijając ten wspomniany na samym początku, "Never Born".
Koniec.
Bez owijania w bawełnę - dobra rzecz, do której z radością powracam.

2 razy skomentowane:

junkhead pisze...

ja to jeszcze pamiętam Lords On The Boards z tego co mnie pamięć nie myli fajny teledysk był w śnieżnym klimacie ;)

wieczór pisze...

lords było bardzo fajne. w sumie tej płyty nie znam, a małpim g.. to spotkałem isę przy okazji ostatniego wydawnictwa, walking a line chyba.