Smile smile

Temu małemu zespolikowi dwuosobowemu z nie wiadomo skąd udało się zająć moją uwagę podczas gdy jak zwykle szukałem czegoś dynamicznego, żywego i może nawet ostrego do posłuchania. Tymczasem napatoczył się jakiś taki twór rozśpiewany, ba, nawet z zacięciem country popowym. Śpiewają sobie, plumkają na klasyku, pianinie i czymś tam i fajnie jest. Sprawa tak prosta, że aż mi się ciężko rozpisywać. Zdaje się, że mają już kilka singli na koncie, jakąś EPkę i LP no i "Truth on tape", które wyszło całkiem niedawno. Kolejna suoniowa rekomendacja.
Klip do pierwszego kawałka na nowym albumie poniżej. Uwaga! Absolutnie nie nadaje się do oglądania przez osoby żądne mocnych wrażeń. Teledysk lekkostrawny jak kaszka beztłuszczowa, acz osłodzona. I w sam raz na ten okres, kiedy już się wiosny nie można doczekać. I jeszcze jedna uwaga - klip nakręcono takim specjalistycznym urządzeniem, które w branży handlowej nosi nazwę cyfrowego aparatu fotograficznego. (:
0 razy skomentowane:
Prześlij komentarz